AIR SHOW Radom 2015

Wycieczki

 

Dwa lata minęły jak jeden dzień, i znowu mamy okazję uczestniczyć w pokazach lotniczych Air Show w Radomiu. To największe pokazy lotnicze w Polsce. Pierwszy dzień pokazów odwiedziło ponad 80 tys. widzów, a wśród nich nasza czwórka.

 

Już kilka tygodni przed datą 22.08.2015 r. byliśmy w pełnej gotowości na odwiedzenie lotniska w Radomiu. Nie mogliśmy się doczekać atrakcji jakie miał zaserwować nam organizator. I nie zawiedliśmy się. Poza małymi zgrzytami, których nie da się uniknąć znaleźliśmy się na płycie lotniska i mogliśmy podziwiać kunszt pilotów.

 

Ale zanim tam trafiliśmy musieliśmy znaleźć parking. Doświadczeni poprzednimi edycjami skorzystaliśmy z dedykowanych parkinów. Nie mieliśmy większych problemów z trafieniem na wybrany, ale w tym roku oznakowanie dojazdu było o wiele gorsze. A szkoda, byłoby mniej nerwowo. Jak już trafiliśmy w wyznaczone miejsce to zaopiekowano się nami wzorowo. Zastaliśmy poinformowani gdzie jest przystanek autobusowy, jaką linią mamy się poruszać i co ile minut odjeżdżają specjalne autobusy. Za bilet nie musieliśmy płacić ponieważ przejazd był w cenie biletu parkingowego (opłata za parking – 20 zł za samochód osobowy). Nie musieliśmy czekać na autobus, który przystanek końcowy miał nieopodal lotniska.

 

Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015

 

Czekał nas mały spacerek oraz duża kolejka przy wejściu na lotnisko. Bilety kupiliśmy przez internet więc kolejka do kasy nas ominęła. W związku z tym polecam takie rozwiązanie (bilet ulgowy – 30 zł, bilet normalny – 40 zł).

Nie ominęła nas jednak kontrola przy wejściu na lotnisko. Najpierw pracownicy sprawdzali zawartość toreb i plecaków. Uwaga, na lotnisko nie wolno wnosić napojów. Znalezione w naszych torbach są konfiskowane. Następnie czekała nas kontrola biletów. Rozumiem, że pan musiał skontrolować bilety, ale dlaczego tak wolno choć miał czytnik, i dlaczego z tak wrogą miną. Mały zgrzyt :)

I tak trafiliśmy na płytę lotniska. Kunszt pilotów jest ogromny. Pokazy bardzo udane. Chłopcy zachwyceni i ja też. Rozłożyliśmy się na ziemi i podziwialiśmy to co działo się na niebie.

 

Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015

 

Potem mały przegląd samolotów stojących na płycie, kilka zdjęć i decyzja idziemy bliżej pasu startowego. I tutaj niestety drugi zgrzyt. Nie od strony organizatora ale od samych widzów. Ja rozumiem, że każdy chce zobaczyć samoloty z bliska. Ale miejsce przy barierce nie jest własnością konkretnego widza. Jakby tak pan (czy pani) lekko się odsunął od barierki i wpuścił dziecko przed siebie to nie straciłby na widoku. Choć i tak w tym roku nie było awantury bo dziecko niechcący nadepnęło na koc innego widza. Nie którzy powinni przypomnieć sobie co to kultura i życzliwość.
A dzieci to nie insekty, od których trzeba się odganiać.

 

Co mnie pozytywnie zaskoczyło?

 

Dwie rzeczy.

 

Pierwsza, że w tym roku „gościnne występy” miała Marynarka Wojenna, Wojska Lądowe i Wojska specjalne. I, że żołnierze tych wojsk byli bardzo życzliwi widzom a szczególnie dzieciom. Nie można tego niestety powiedzieć o reprezentantach Lotnictwa. Może i udostępnili kilka samolotów do zwiedzania ale nie byli życzliwi. Czuło się nerwowość w ich zachowaniu. Ja rozumiem, że dużo ludzi, że każdy chce wszystko dotknąć, że się pchają. Ale tak jest jak zwiedzających jest 80 tys. Może warto udostępnić więcej maszyn do oglądania?

Wojska Lądowe i Marynarka Wojenna udostępniła co mogły. Żołnierze byli mili, sympatyczni i chętni do pomocy. Na pewno byli zmęczeni. O 18:00 ja też byłam. Mimo to z uśmiechem tłumaczyli, pomagali moich chłopakom ubrać kamizelkę kuloodporną, podnieść broń. Widać, że ci żołnierze pracują z cywilami. A już jak doszliśmy do samochodu opancerzonego sił specjalnych to całkiem rozpłynęłam się w podziwie nad żołnierzem, który udzielał wsparcia zwiedzającym. A w zasadzie dzieciom, którym pomagał wejść na wieżyczkę, a potem ją obracać. Pełen szacunek.

 

Drugie zaskoczenie.

Nie wiem czy bardziej dla moich chłopców czy dwóch panów, którzy nie umieli położyć na ramieniu wyrzutni rakiet. Zakładali ją odwrotnie. Nie przeszkadzało im nawet, że spust był nie w tym miejscu co powinien i trudno byłoby im tej broni użyć. Nie przeszkadzał uśmiech żołnierza, ani nawet rady moich synów. Za to chłopaki nie mieli problemów z obsługą karabinów, pistoletów, wspomnianej wyrzutni. Nie mieli w rzeczywistości z taką bronią do czynienia, ale poradzili sobie wyśmienicie. Może nie powinnam być z nich dumna, bo to jednak broń, a to nie zabawka. A jestem dumna. 8 i 12 latek z uśmiechem na ustach wspominali panów, co z nieskrywaną szczerością stwierdzili, że nie znają się na broni. Moi również się nie znali, ale jak powiedzieli przecież wystarczy popatrzeć gdzie jest spust. Jestem dumna z nich :)

 

Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015

Zakończyliśmy dotykanie i oglądanie ok. 19:00 i z ulgą wracaliśmy specjalnie podstawionym autobusem na parking. Potem jeszcze kilka godzina jazdy i położyliśmy się do łóżek.

 

Było wspaniale. Cudowny pokaz umiejętności pilotów. Świetna organizacja imprezy. I żołnierze, którzy pokazali, że można być twardzielem życzliwie nastawionym do cywilów.

 

Polecam wszystkim odwiedzenie pokazów Air Show za 2 lata.

Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015,
Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015
Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015
Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015
Air Show Radom 2015, kolorowamatka.pl
Air Show Radom 2015

Jeśli nie byliście jeszcze na tej imprezie, a zamierzacie ją odwiedzić zapraszam na kilka rad jak  przygotować się do wydarzenia Air Show w Radomiu, które znajdziecie we wpisie:

Air Show 2013
Air Show 2013

AirShow – dzień pełen wrażeń dla mężczyzn tych dużych i tych mniejszych

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz