Co spakować na obóz harcerski

Co spakować na obóz harcerski – lista rzeczy

Wysyłasz dziecko po raz pierwszy na obóz harcerski?

Nie masz doświadczeń harcerskich lub skautowych?

Chcesz jak najlepiej przygotować dziecko do wyjazdu?

Nie wiesz co spakować na obóz harcerski?

Nie martw się. Zaraz wspólnie to ogarniemy.

Zacznijmy od zabawy znajdź różnice między obozem a kolonią

 

Obóz harcerski tym różni się od zwykłej koloni, że:

  1. trwa znaczniej dłużej – zazwyczaj 3 tygodnie
  2. odbywa się w warunkach polowych – trzeba zapomnieć o ciepłej wodzie z kranu o każdej porze dnia i nocy. Jej tam nie ma. Harcerze najczęściej mieszkają w namiotach, które pamiętają najczęściej jeszcze nasze dzieciństwo. Muszą zorganizować obozowisko z tego co dostarczy im las i zabezpieczyć go przez złośliwością natury (mam na myśli np. ulewy).
  3. uczestnik może zabrać na obóz to co zmieści się w plecaku, który sam podniesie i jest w stanie z nim maszerować przez min. 1 godzinę. Ewentualnie rzeczy które przytroczy do tego plecaka, lub gdy jest taka możliwość zmieści w podręcznym plecaczku. Zasada jest taka, że maszerujący harcerz musi mieć wolne ręce.

I te różnice wpływają na to co należy zabrać na obóz harcerski przy bardzo mocno ograniczonym miejscu. Lista została sporządzona w oparciu o moje własne doświadczenia harcerskie, po niezliczonych weekendowych wyprawach oraz obozach letnich i zimowych. Oraz po wielu wyprawach mojego syna. Wiem, że w sieci krążą takie listy lub są przekazywane przed obozem przez organizatorów. Moja zawiera czasami nieoczywiste rzeczy, które mogą się przydać, ba przydadzą się na pewno w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

 

Co spakować na obóz harcerski?

 

Lista rzeczy do zabrania na obóz harcerski:

  1. Plecak – maksymalnie największy, ale taki który dziecko jest w stanie podnieść i maszerować z nim przez minimum godzinę. Osobiście uważam, że jest to jedna z nielicznych rzeczy, w którą warto zainwestować. Powinien być lekki, nieprzemakalny, z licznymi kieszeniami, możliwością przytroczenia rożnych przedmiotów. Plecak powinien mieć dobry stelaż, szerokie i wygodne (piankowe) szelki, pas piersiowy i pas biodrowy, które stabilizują plecak.
  2. Mały plecak – też warto aby był przeciwdeszczowy, z usztywnieniem pleców, wygodne szelki, pas piersiowy oraz liczne kieszenie. Z pewnością przyda się na liczne wędrówki i wyjścia z obozu.
  3. Śpiwór – to również rzecz, którą warto wybrać starannie. Powinien być maksymalnie mały, lekki. Zwróćcie uwagę na temperaturę użytkowania. W polskich warunkach, z naszego doświadczenia powinien zapewniać komfort przy +6 st. C. Może wydawać się to przesadzone, ale w nawet w lecie, w lesie i to w nocy, podczas deszczu może być zimno. Lepiej jeśli dziecko nie zapnie śpiwora niż aby marzło.
  4. Karimata – na rynku jest ich bardzo wiele. Na początku mieliśmy taką piankową do rolowania (najlepiej wybrać taką która dość mocno można zwinąć). Teraz syn używa samopompującej. Można ją złożyć jak śpiwór (zajmuje podobne miejsce, ale jest wygodna w użytkowaniu).
  5. Poduszka – mała, typu „jasiek” – nie jest konieczna, ale daje tą odrobinę luksusu dziecko podczas obozowania.
  6. Menażka
  7. Metalowy kubek
  8. Niezbędnik – inaczej sztućce – my zainwestowaliśmy w składany, ale po rozłożeniu dostajemy pełno gabarytowe sztućce. Wg mnie ważna rzecz. Bo nic tak nie sprawia przyjemności jak zjedzenie posiłku normalną łyżką lub widelcem.
  9. Bidon – nie jest niezbędny, ale przydaje się. Jeśli jest z mocowaniem, zawsze można przytroczyć go do plecaka. Jeśli nie chcemy go brać to na podróż warto spakować wodę w jednorazowej butelce.
  10. Ręczniki – duży i mały. Używamy z mikrofibry ponieważ są lekkie, zajmują mało miejsca i szybko wysychają.
  11. Kosmetyczna z niezbędnymi przyborami: szczoteczką do zębów, pastą do zębów, dezodorantem w kulce, żelem pod prysznic, szamponem (niekoniecznie, syn do mycia głowy używa żelu), odżywką do włosów (niekoniecznie – to bardziej dla dziewczyn z długimi włosami), grzebień lub szczotka do włosów, cążki do obcinania paznokci. Tyle jeśli chodzi o chłopaka – można korzystać z większej ilości kosmetyków, ale z mojego doświadczenia nie będą one używane.
  12. Chusteczki higieniczne – ile się uda powciskać w rożne miejsca w plecaku
  13. Chusteczki mokre – mała paczka
  14. Papier toaletowy – będzie dostępny na obozie, ale jak syn powiedział, że warto mieć własny.
  15. Krem ochronny z UV
  16. Coś odstraszającego na komary – niekonieczne
  17. Mydło w kostce do prania – harcerze mają ograniczone miejsce w plecaku więc muszą prać swoje rzeczy.
  18. Mała butelka płynu do naczyń i gąbeczka – jeśli się zmieści.
  19. Cienką linkę (z reguły na wyposażeniu harcerza), ewentualnie kilka metrów sznurka na pranie.
  20. Żabki do prania – 4-6 szt. – niekoniecznie, harcerze potrafią wystrugać sobie żabki z gałęzi.
  21. Buty trekingowe – najlepiej ubrać je na podróż, bo zajmują dużo miejsca
  22. Obuwie sportowe typu adidasy
  23. Klapki „pod prysznic” – wiem, że nie będzie klasycznego prysznica, ale przydadzą się.
  24. Kurtka przeciwdeszczowa
  25. Pałatka – podobna funkcja co kurtka, ale na wędrówki przydaje się, szczególnie jeśli chcemy pod nią ukryć plecak lub zrobić prowizoryczny namiot. Jak mamy mało miejsca warto zrezygnować z kurtki właśnie na jej rzecz. Ale to indywidualna kwestia i pytanie czy dziecko będzie chciało nosić ten typ kurtki.
  26. Bluza polarowa – 1 szt.
  27. Koszulki z krótkim rękawem – 5-7 szt.
  28. Majtki – 5-7 szt.
  29. Skarpety – 5-7 szt.
  30. Kąpielówki – 1 szt.
  31. Bluza z długim rękawem – 1 szt.
  32. Długie spodnie – 2-3 pary (ale jedną ubieramy na podróż). Warto mieć jedną parę spodni trekingowych z odpinanymi nogawkami. Zyskamy 2w1 – długie spodnie i krótkie. Jedna para spodni dresowych.
  33. Krótkie spodenki – 1-2 szt.
  34. Czapka na głowę – nie jest konieczna
  35. Pidżamę – ale można zamienić to na dodatkowa koszulkę z krótkimi rękawami i spodenki. Ewentualnie odzież termiczną. Z naszych doświadczeń pidżama nie była używana, więc z niej rezygnujemy. Może inaczej jest z dziewczynami.
  36. Apteczkę z podstawowymi przedmiotami: nożyczki, plastry, bandaże, bandaż elastyczny, folia termiczna, rękawiczki jednorazowe, węgiel lekarski, tabletki do ssania, spray do nosa. Tylko podstawowe rzeczy. Na obozie jest ratownik medyczny wyposażony w apteczkę.
  37. Latarkę – u nas najczęściej dwie małe – jedna na baterie (z rezerwowymi bateriami), druga na dynamo.
  38. Finka
  39. Saperka – składana. Przydatna, ale nie jest niezbędna.
  40. Notes + długopis – syn, ma tam niezbędne informacje zdobywane podczas zbiórek.
  41. Regulamin sprawności harcerskich – nie jest konieczne, ale warto mieć własne, jeśli harcerz chce zdobywać odznaki. Jest to mała książeczka, więc nie zajmuje dużo miejsca.
  42. Igłę i nici, zapasowy guzik – zajmuje mało miejsca, a może się przydać.
  43. „Harcerskie ABC” – nie jest konieczne, ale jest skarbnicą wiedzy.
  44. Kompas – nie jest konieczne, ale przydaje się podczas gier terenowych lub wędrówek.
  45. Mapa okolic obozowiska – nie jest konieczna, ale może się nieoczekiwanie przydać.
  46. Legitymacja szkolna
  47. Portfel z pieniędzmi i kartą płatniczą (na wszelki wypadek – ale nie jest konieczne)
  48. Słodycze i przekąski – może dziwić, ale na wielu obozach stanowi walutę płatniczą. Więc warto ją mieć gdy tylko miejsce w plecaku na to pozwoli. Warto wziąć przekąski bez czekolady i nie kruche. Proponuję orzeszki, żelki, cukierki typu landrynki itp.
  49. Mundur – z reguły zajmuje dużo miejsca więc lepiej ubrać go na siebie.

 

Garść dodatkowych uwag

 

  1. Może was przerażać ilość rzeczy, które należy zabrać, ale pamiętajmy czym rożni się obóz od kolonii. Wymaga silnej woli, wytrwałości i przyzwyczajenia się do trudów i brudu :)
  2. Wiem, że mała ilość ubrań może być kontrowersyjna, ale uwierzcie nie zmieścicie więcej. Przy okazji dziecko nauczy się prać :) Zresztą przynależność do harcerstwa jest wymagające ale i niesie też wiele zalet (zapraszam do tekstu „Plusy i minusy harcerstwa”).
  3. Dobrze, aby rzeczy popakować tematycznie w worki foliowe. Czyli koszuli osobno, skarpety osobno, ręczniki osobno itd. Worki ochronią przed wilgocią oraz uporządkują rzeczy – łatwiej będzie ich szukać.
  4. Jeśli chodzi o ubrania nie warto specjalnie na obóz kupować nowych i w jasnych kolorach. Duża cześć rzeczy w trakcie obozu się zniszczy. Dotyczy to szczególnie koszulek, skarpetek i spodni.

 

Teraz sama się zastanawiam jak syn wciśnie to wszystko do plecaka. Zresztą za każdym razem się dziwię. Plecak pęka w szwach (dobrze aby szwy były wzmacniane), ale jakoś się udaje. Warto właśnie ratować się małym plecaczkiem, do którego spakujemy to czego nie uda wepchnąć do dużego.

 

Tutaj znajdziecie listę rzeczy do spakowania w pdf do wydrukowania (bez moich komentarzy):

Lista rzeczy na obóz harcerski

Jeśli coś pominęłam do dajcie mi znać w komentarzach.

Jeśli macie pytania lub potrzebujecie rady chętnie pomogę.

 

Anna Chrzanowska-Łysak Kolorowa MatkaJeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać. Każdy sygnał od Ciebie i innych moich czytelników jest dla mnie bardzo ważny. Sprawia, że chcę być jeszcze lepsza.

Chcesz docenić moją pracę? Możesz to zrobić. Wiem, że nie masz za dużo czasu, więc zrób to teraz:

  • skomentuj wpis tutaj
  • skomentuj wpis na fanpage Kolorowamatka
  • polub fanpage Kolorowamatka – a ja z przyjemnością poinformuję Cię o kolejnych wpisach :)
  • udostępnij wpis swoim znajomym

6 myśli na temat “Co spakować na obóz harcerski – lista rzeczy

  1. Właśnie przygotowuję podobny tekst, tyle, że o spakowaniu rodziny na kajaki :) I też się zawsze dziwię, jak to wszystko nam się mieści do kajaków :D

    1. Prawda? Mnie to zaskakuje za każdym razem. Teraz syn był na dwudniowym biwaku. I ledwo co spakował się do plecaka. A przed nami 2 razy więcej rzeczy. No ale jakoś to wspólnie ogarniemy.
      Nieskromnie powiem, że jestem mistrzem pakowania, więc o pakowanie w jedną stronę się nie martwię. Ale w drugą stronę, powrotną, to już nie wiem jak sobie poradzi. Wychodzę jednak z założenia, że musi.

  2. Aż mi się łza w oku zakręciła :D Mój pierwszy obóz harcerski miał miejsce w 1988 roku! Wtedy spakowałam się w wojskowy plecak typu kostka – gabarytowo śpiwór był większy. Teraz jak patrzę na plecaki turystyczne nie mogę się nadziwić jak ja wtedy w takie maleństwo się zapakowałm.

    1. U mnie też nie było lepiej. Miałam plecak z grubego płótna ze stelażem stalowym. Sam plecak był mega ciężki. Śpiwór mama mi uszyła. Był zrolowany i przymocowany na około plecaka. Po spakowaniu plecak był tak ciężki i wielki, a ja miałam 8 lat, że starsi musieli mi pomagać go zakładać. Bo nie byłam w stanie zrobić to samodzielnie :)

  3. Szkoda, że moi rodzice nie wysyłali mnie na obozy harcerskie :( Moje dzieciaki na pewno będą jeździć. Masę rzeczy widzę trzeba będzie przygotowywać :)

Dodaj komentarz