Dziecko w szkole – jak ułatwić start

Dla wielu z nas, rodziców, 1 września to początek kolejnego etapu w życiu. Jedne dzieci pierwszy raz pójdą do szkoły, inne zmienią podstawówkę na gimnazjum. W naszym przypadku ten krok był dość łatwy i przyjemny. Nasze chłopaki bardzo wyczekiwali tej zmiany i nie mogli się doczekać pierwszego dzwonka. Ale dla wielu dzieci szkoła nie jest „ziemią obiecaną”. Dla innych fascynacja zmianą przedszkola na szkołę szybko mija wraz z pierwszymi obowiązkami.

Co zrobić, aby szkoła kojarzyła się dziecku z czymś dobrym?

 

Po latach różnych doświadczeń stwierdzam, że warto zarówno dziecko, jak i siebie przygotować na spotkanie ze szkolnymi obowiązkami. Zresztą szkoła może stać się fajnym miejscem na spędzanie czasu. Moje chłopaki zapytane za co lubią szkołę dość szybko udzieliły mi odpowiedzi. Jeśli jesteście ciekawi ich odpowiedzi to zapraszam na wpis „7 powodów, dla których dzieci lubią szkołę”. W gratisie 5 powodów na NIE szkole.

 

Co warto zrobić aby ułatwić dziecku start w szkole

 

1. Zróbcie wspólne zakupy

Co roku na zakupy szkolne wybieram się z dziećmi. Mogą wybrać plecak/tornister, piórnik, worek na strój sportowy, przybory szkolne, zeszyty itd. Pozwalam, aby dzieci otoczyły się takimi przedmiotami jakie im się podobają, w granicach oczywiście cenowego rozsądku. Poza tym mogą podejmować decyzje, które ich dotyczą.

 

2. Opowiadaj o szkole

Rozmawiaj z dzieckiem. Opowiedz jak będzie spędzało czas w szkole. Szkoła to nie tylko lekcje, ale również przerwy, zajęcia w świetlicy, zajęcia dodatkowe itp. Mój młodszy syn „załatwił” sobie wraz z kolegami zajęcia z gry w szachy. A starszy wyczekiwał dodatkowych zajęć z WF. Mimo, że miał „okienko” między lekcjami nie zrezygnował z możliwości uczestniczenia w zajęciach sportowych.

 

3. Mów, że szkoła to samodzielność

Każde dziecko lubi przekraczać granice, również te z samodzielności i dojrzałości. Szkoła to umożliwia. Teraz dziecko samo będzie mogło iść na stołówkę czy do biblioteki. Będzie decydować czy w świetlicy odrobi lekcje, a może pobawi się z kolegami. Wiem, że może to nas przerażać, bo przecież to nasze maleństwo, ale 6 i 7 latki potrafią o siebie zadbać.

 

4. Pielęgnuj przyjaźnie dziecka

Dobrze jeśli dziecko będzie miało w swojej klasie kolegę z przedszkola czy podwórka. Jeśli tak się nie stanie warto zaprzyjaźnić się z rodzicem jednego z nowych kolegów. Dzięki temu poza lekcjami możecie się spotykać i rozwijać przyjaźń dzieci, ale i Waszą. Zyskacie wsparcie innego rodzica w podobnej do Waszej sytuacji.

 

5. Polub wychowawczynię

Nauczyciel nie jest wrogiem, on stoi po tej samej stronie. I jest często osamotniony. A to w dużej mierze zależy od nas czy dziecko będzie miało widoczne postępy w nauce. Tak więc poznaj wychowawczynię, chodź na wywiadówki i konsultacje. Dzięki temu łatwiej uzyskasz informacje o postępach dziecka lub kłopotach w nauce i relacjach z innymi. Możecie wtedy szybciej zareagować, zanim „problem” urośnie do wielkich rozmiarów. Poza tym z nauczycielem możecie ustalić sposób postępowania z dzieckiem. Większości nauczycieli zależy na dzieciach, które mają pod opieką.

 

6. Rozmawiaj z dzieckiem o tym co się wydarzyło w szkole

Najczęściej dziecko odpowie „nic”, „nie pamiętam”. To może uruchomić z naszej strony lawinę pytań. Jednak nie zapominaj, że jesteś rodzicem, a nie policjantem (tekst na ten temat znajdziecie we wpisie „Rodzic – Policjant”). Rozmowa jest jednak o tyle istotna, że dziecko będzie wiedzieć, że jest ważne dla nas, a Ty będziesz na bieżąco ze „szkolnymi aktualnościami”.

 

7. Pomagaj w zadaniach domowych

Nie zostawiaj dziecka samego sobie. Ono nie jest jeszcze w pełni samodzielne. Sprawdzaj zeszyty i ćwiczenia. Motywuj do pracy, ćwicz czytanie i pisanie. Nie pozwól, aby dziecko czuło się gorsze, bo nie nadąża za innymi. Nasz młodszy syn ma problemy ze słuchem fonetycznym. To bardzo utrudnia czytanie i pisanie. Bez naszej pomocy i wsparcia nauczyciela nie poradziłby sobie. Może nie czyta jak zawodowy lektor, ale osiągnął płynność w czytaniu. To bardzo ważne, aby dziecko czuło się wyjątkowe. Teraz kształtuje się jego samoocena.

 

8. Nie bagatelizuj problemów

Dziecko nie chce chodzić na basen? A może nie chce zostawać w świetlicy?

Na pewno jest jakiś powód tej niechęci.

Może woda w basenie jest za zimna? Można to sprawdzić. Są normy. które określają temperaturę wody w basenie.

A może dziecko nie radzi sobie w wodzie? Warto rozważyć zapisanie go na zajęcia dodatkowe w kameralnym gronie. U nas to rozwiązało problem. Straszy syn z jednego z najgorszych stał się najlepszy w klasie.

Może świetliczanka krzyczy na dzieci? Jeśli to prawda reagujmy.

 

Dziecko w szkole może być szczęśliwe!

Może się w niej nie zakocha, ale dzięki naszemu zaangażowaniu może ją polubić.

 

Zapraszam na wpis o pierwszym dniu w szkole oczami rodzica :)

Pierwszy dzień w szkole
Pierwszy dzień w szkole

 

Dziecko w szkole

9 myśli na temat “Dziecko w szkole – jak ułatwić start

    1. Na szczęście nie taki diabeł straszny jak go malują :) Pamiętam jak ja się bałam czy mogę dziecko poradzi sobie. W tym roku idzie do pierwszej klasy gimnazjum. Z młodszym było juz o wiele lepiej.

Dodaj komentarz