Ojcowie na start

Ojcowie na start – relacja z wyścigu

21 maja 2016 r. odbyła się druga edycja rodzinnego wyścigu rowerowego „Ojcowie na start”.  Zabawa miała na celu wspólną, rodzinną zabawę dzieci w każdym wieku. I wbrew nazwie „Ojcowie na start” w wyścigu mogły, a wręcz były zachęcane, brać udział mamy.

W tym roku zmieniona została lokalizacja wyścigu, dzięki czemu mogliśmy poznać uroku podwrocławskich terenów w Lesie Strachocińskim. Wyścig składał się z wyścigu głównego (trasa 8 km) oraz wyścigu dla przedszkolaków (trasa 2,2 km). Organizatorzy podzielili uczestników na 7 kategorii. Dzieci mogły się ścigać rówieśnikami. Dzięki takiemu rozwiązaniu mieliśmy pewność, że każde dziecko mogło wygrać w swojej kategorii i zachęcało do sprawdzenia sił.

 

Kategorie:

kategoria I (open) – 2004r. i starsze

kategoria II – od 2005 do 2006, 

kategoria III – 2007

kategoria IV – 2008

kategoria V – 2009

kategoria VI – 2010

kategoria VII – 2011 i młodsi, wyścig dla przedszkolaków

 

Na pierwszy ogień poszły przedszkolaki, które miały skrócony dystans. Potem kolejne grupy zawodników poczynając od kategorii I – open mogły zmierzyć się z trasą. W odróżnieniu od poprzedniej edycji drużyny były wypuszczane pojedynczo dzięki czemu nie było ryzyka przepychanek i kolizji. Dodatkowo łatwiej było wyprzedzać na trasie rywali. To rozwiązanie uważam za dużo korzystniejsze od poprzedniego. Niestety jak to czasami bywa, w niektórych zawodnikach budzi się duch rywalizacji i zapominają, że wyścig to również zabawa.

 

Do startu gotowi start!

 

Zawodnicy wystartowali, teraz tylko należy czekać na ich przybycie na metę. Po około 20 minutach pojawili się pierwsi zawodnicy. Każde zarejestrowane dziecko po przekroczeniu mety otrzymywało pamiątkowy medal. Ale chyba nie on był najważniejszy. Chyba każde dziecko po ukończeniu wyścigu było szczęśliwe z osiągnięcia mety.

Część dzieci podeszło do tematu bardzo spokojnie i widać, że przede wszystkim świetnie się bawiły. Nieśpiesznie pokonały trasę. Inne potraktowały wyścig bardzo poważnie. Profesjonalny strój, postawa na rowerze zdradzały, że nie są tutaj przypadkowo. Mali profesjonaliści pełną gębą. Zresztą strój rodziców również zdradzał pasję do jazdy na rowerze. Oni pędzili na swoich jednośladach na „pełen gaz”. Nie zależnie do tego, którą postawę prezentowali zawodnicy wszyscy wyszli z wyścigu zwycięsko. Celem imprezy było spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi.

Po wyścigu rowerowym można było wziąć udział w zabawach towarzyszących, zjeść potrawy z grilla lub poleżeć na murawie boiska i odpocząć.

 

„Ojcowie na start” – podobało się?

 

Podobalo! Inicjatywa z roku na rok się rozwija. Organizatorzy wyciągają wnioski z kolejnych edycji i proponują coraz to nowe atrakcje i udogodnienia. Na pochwałę zasługuje znalezienie nowej, bardzo urokliwej trasy wyjściu, oznakowanie miejsca dojazdu i przygotowanie tymczasowego parkingu, dzięki czemu rodziny mogły bezpiecznie dotrzeć na miejsce imprezy i bez nerwów rozpakować rowery.

Już teraz zachęcam do zarezerwowania czasu na kolejną edycję. Już jestem ciekawa co w przyszłym roku przygotują dla nas organizatorzy. Poprzeczka rośnie, tym bardziej, że popularność wyjścigu wzrasta z każdą edycją.

Wszystkich ciekawych fotorelacją z rodzinnej imprezy zapraszam do oglądnięcia zdjęć wykonanych przez uczestników. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać #OjcowieNaStartWroclaw

Ojcowie na start - rodzinny wyścig rowerowy

Rejestracja

jednoślady

Występ

Ojcowie na start oczekiwanie

Oczekiwanie na start

Tuż przed startem

przed startem

medale

Organizatorzy rodzinnego wyścigu i pikniku „Ojcowie na start”:

Fundacja rodzinna NURT

Szkoła Podstawowa ISKRY

Przedszkole – Szkoła Podstawowa ZDRÓJ

współorganizator:
Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego.

 

Prezydent Wrocławia objął imprezę Patronatem honorowym.

Dodaj komentarz